Nikon F-801 to całkiem inna półka - zarówno w porównaniu z komórką Siemensa jak i z Konicą-Minoltą. Przede wszystkim - jest to lustrzanka. A jeszcze bardziej przede wszystkim - wcale nie cyfrowa (choć sterowana elektronicznie) ale na klisze...
Zdjęcia robi świetne, ma fajną opcję - podwójnego samowyzwalacza i mnóstwo innych bajerów. Niestety ma też wadę - koszty wywoływania zdjęć... tutaj cyfrówki sprawiają się znacznie lepiej, można fotografować do upojenia i ewentualnie kasować...